Hejka
22 czerwca były urodziny naszej Marty . Był to piątek więc zostałyśmy po szkole , aby jej kupić prezent. Wybrałyśmy śliczną bluzkę, a do tego kosmetyczko-piórnik, < tak tam pisało> niebieski lakier do paznokci, czekoladę, batonik i ja od siebie z ogrodu urwałam 2 czerwone róże. Z prezentu była ucieszona, zabawa u niej była odlotowa. Wygłupiałyśmy się ,dużo tańczyłyśmy. Potem obejrzałyśmy 2cz. Titanica, zaśpiewałyśmy karaoke, znów potańczyłyśmy i wróciłyśmy do domu. Wczoraj <26 czerwca> była zabawa na pożegnanie 6 klas. na początku było okropnie nudno, potem jakoś się ruszyło. Na końcu wraz z chłopakami z 6a zwialiśmy aby tylko nie sprzątać. Dziś odkryliśmy szokujące wiadomości: cała nasza klasa w gimnazjum jest rozdzielona. Albo mi się śni albo nie wiem, najgorsze jest to że Pycha i Dziula chodzą do innej. Wraz z Tyną załamałyśmy się totalnie jak mogli tak zrobić. Fotki dodamy jutro ponieważ jeszcze ich nie mamy. Idę teraz do Tyny może coś spróbujemy ustali.
Do napisania paaa koty :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz